"OPM" czyli OPINIE POMECZOWE (30)

„OPM” czyli OPINIE POMECZOWE nr 30

Witamy serdecznie w OPM-ie, czyli w opiniach pomeczowych. Tutaj będą mogli Państwo poczytać opinie pomeczowe zebrane od prezesów, trenerów, kierowników i samych piłkarzy.

Jeśli chcesz się podzielić wypowiedzią pomeczową wyślij ją na naszą skrzynkę:

lokalnapilka@wp.pl

Opinie proszę wysyłać do wtorku do godziny 21.00

ZAPRASZAMY !!!

IV liga śląska gr.1 Raków II Częstochowa - Śląsk Świętochłowice 2:2

Daniel Tukaj (trener Śląska): Tracąc bramkę w 93 minucie na pewno nie można być zadowolonym do końca. Myślę, że po takim zakończeniu jesteśmy troszeczkę rozgoryczeni, ponieważ mieliśmy swoje sytuacje, by zamknąć wcześniej mecz i nie doprowadzić do nerwowej końcówki. Wiedzieliśmy, że będzie to trudny mecz z młodą drużyną Rakowa, wzmocnioną doświadczonym bramkarzem, która zawsze jest groźna na swoim boisku. Myślę, że z przebiegu gry kontrolowaliśmy przebieg spotkania, może drużyna Rakowa więcej utrzymywała się przy piłce, jednak to my mieliśmy więcej sytuacji stu procentowych, tylko niestety po raz kolejny byliśmy nieskuteczni. Teraz na pewno będziemy mieli dużo czasu żeby poprawić ten element gry.

.

IV liga śląska gr.1 Unia Dąbrowa Górnicza – AKS Mikołów 1:1

Piotr Pierścionek (trener Unii DG): Szkoda straconych punktów, byliśmy zespołem zdecydowanie lepszym. Zabrakło tylko zamknięcia meczu poprzez strzelenie kolejnych bramek, tym bardziej, że były ku temu naprawdę bardzo dobre sytuację, co najmniej 3 stu procentowe. Moi zawodnicy bardzo dobrze kontrolowali mecz poprzez posiadanie piłki, nie dając drużynie z Mikołowa praktycznie żadnej szansy na strzelenie bramki. Chwila nieuwagi przy stałym fragmencie gry na 5 minut przed końcem meczu kosztowała nas stratę bardzo cennych punktów. Szkoda, bo z gry chłopcy zasłużyli bezwzględnie na zwycięstwo, które niewątpliwie poprawiłoby naszą sytuację w tabeli, aczkolwiek trzeba przyznać uczciwie, że nie jest ona taka zła bo tylko 2 punkty dzielą zespół od 7 lokaty w tabeli.

.

Marcin Molek (trener AKS): Cieszymy się już z zakończenia rundy. Mieliśmy w końcówce spore problemy kadrowe. Zdobyliśmy dziś punkt na trudnym terenie. Gdyby przeciwnik był bardziej skuteczny to na pewno trudniej byłoby o ten 1 punkt. Bramki wpadły po stałych fragmentach. W drugiej połowie dopisało nam trochę szczęścia przy kilku sytuacjach Dąbrowy choć w 1 połowie to myśmy mieli 2 lepsze sytuacje. Dziękuje chłopakom za całą rundę i jestem zadowolony ze zdobyczy punktowej.

.

IV liga śląska gr.1 RKS Grodziec - Drama Zbrosławice 2:2

Dariusz Dwojak (trener Dramy): To był bardzo ważny mecz dla obu drużyn. Przed spotkaniem sądziliśmy, że będziemy zadowoleni z każdego punktu, a po pojawił się jednak wielki niedosyt i złość po zdobyciu tylko jednego punktu. Początek meczu dla gospodarzy, nas nie było do dwudziestej minuty i na samym początku już straciliśmy bramkę. Muszę przyznać, że duża zasługa w tej bramce naszych obrońców, ale z minuty na minutę zaczęliśmy grać coraz lepiej, stwarzać sytuację i w 40 minucie po wrzutce Ćwieląga, Wujek głową wyrównał. Drugą część zaczęliśmy bardzo dobrze i na początku po ładnej akcji Hermasza prowadziliśmy 2:1. W tej akcji straciliśmy drugiego środkowego, zanim dokonaliśmy zmiany gospodarze wyrównali 2:2. Mecz zaczął robić się coraz lepszy. Byliśmy coraz bliżej zdobycia trzeciej bramki i w końcu w 90 minucie po super akcji, Koschny wyszedł sam na sam - wielka radość i euforia niestety nie trwały zbyt długo, bo w 92 minucie straciliśmy frajerską bramkę i sędzia nie wznowił już ze środka. Dlatego nie możemy być zadowoleni z jednego punktu, bo zasłużyliśmy na zwycięstwo. Szkoda, bo chłopaki bo zostawili serducha na boisku. Dziękuję tym młodzieżowcom, bo w ostatnich pięciu kolejkach pokazali, że są w stanie grać na wysokim poziomie i walczyć z najlepszymi. Na pewno potrzebujemy konkretnych wzmocnień, żeby myśleć o utrzymaniu i o tym myślimy już dziś. Zrobimy wszystko, żeby pozostać w tej lidze.

.

IV liga śląska gr.1 Przemsza Siewierz – Gwarek Ornontowice 3:2

Przemysław Oklejewski (trener Przemszy): Pozytywnym akcentem zakończyliśmy rundę jesienną. Gwarek to zawsze niewygodny przeciwnik i zawsze ciężko się gra przeciwko tej drużynie. Tak też było tym razem. Obie ekipy są ostatnio w kryzysie i było to widać na boisku. Po ciężkim boju wygrywamy 3 :2. Duże słowa uznania dla drużyny za to spotkanie. Za charakter, nieustępliwość i grę do końca. Cieszy również fakt, że w końcu zwyciężamy u siebie. Kończymy rundę jesienną na 7 pozycji i teraz nadchodzi czas na ODPOCZYNEK.

.

IV liga śląska gr.1 Slavia Ruda Śląska – Znicz Kłobuck 2:3

Robert Gąsior (trener Slavii): Pierwsza połowa pod dyktando gości, którzy opanowali środek pola, aczkolwiek bramkę strzelają z ewidentnego spalonego, ale co zrobić tak czasami bywa. My strzelamy na 1:1 po akcji zespołowej, gdzie Skorupa wypuszcza Barteczko sam na sam, a ten nie marnuje tej sytuacji. Druga połowa to już nasze ataki i gdy wydawało się, że za niedługo padnie bramka dla nas, dostajemy bramkę ze SFG, znowu brak koncentracji piłka odbija się od kolana zawodnika gości i wpada do bramki. Cały czas dążyliśmy do zmiany wyniku i ładną akcje kończy Kaciuba ładnym strzałem zza pola karnego. W międzyczasie nie wykorzystujemy jednej setki i po stałym fragmencie strzelamy w poprzeczkę, gdy wydawało się, że mecz zakończy się remisem, znowu błąd indywidualny naszego obrońcy i przegrywamy cały mecz 3:2. Musimy mocno przepracować okres przygotowawczy w zimę i poprawić skuteczność, a o dobre wyniki będzie łatwiej, bo my nie przegrywamy wysoko. Walczymy jak równy z równym, a o końcowym wyniku w większości przypadków przesądza błąd indywidualny i brak koncentracji, a może i pech, który nas prześladował w tej rundzie. Jestem optymistą gdyż wiem, że chłopaki grać potrafią, a drużyny które trenowałem wcześniej zawsze prezentowały się lepiej w rundzie wiosennej.

.

IV liga śląska gr.1 Ruch Radzionków - Szombierki Bytom 2:5

Janusz Kluge (trener Szombierek): Właśnie o to nam chodziło, żeby spokojnie móc przepracować okres zimowy, wygrana z Radzionkowem nam to zagwarantowała. Atmosfera, jaką stworzyli kibice była niezapomniana i sam nie pamiętam, kiedy brałem ostatnio udział w takim meczu, jak byłem zawodnikiem najlepsza atmosfera zawsze była na meczach z Górnikiem, Ruchem, Legią czy Lechem, ale na tym poziomie rozgrywkowym to rzadkość. Bardzo dziękujemy naszym kibicom za wsparcie i doping! Przed meczem dochodziły do sztabu szkoleniowego opinie kibiców, że drużyna jest przemęczona – ten mecz pokazał, że wcale tak nie jest. Teraz czeka nas okres roztrenowania, po którym w styczniu rozpoczniemy przygotowania do rundy rewanżowej. Chcemy powalczyć o ten awans, choć przed nami dużo pracy.

.

Bartłomiej Gwiaździński (100 mecz w Szombierkach): Lepszego spotkania na swój setny mecz nie mogłem sobie wyobrazić, do tego stulecie takich klubów, oprawa meczu, do tego nasza wygrana i odskoczyliśmy znowu na 3 punkty przez co zimę spędzimy na pierwszym miejscu, to był naprawdę piękny wieczór.

.

Remigiusz Curyło (Szombierki): Derby w Radzionkowie były najważniejszym dla nas wydarzeniem tej jesieni, ponieważ chcieliśmy dalej pozostać liderem i mieć "spokojną" zimę. Spotkanie zostało rozegrane w atmosferze, którą przeważnie możemy spotkać na boiskach 2 ligi bądź wyżej. Widać, że kibice obu drużyn postarali się, by ten mecz zapadł zawodnikom w pamięci. Uważam, że był on rozegrany na bardzo dużej intensywności, głównie dzięki dopingowi, który "niósł" obie drużyny. Inaczej się grało wieczorem, oczekując cały dzień na ten mecz. Szkoda, że takich spotkań nie ma co tydzień. Oprócz fantastycznej otoczki wykonanej przez kibiców uważam, że my - jako zawodnicy także zapewniliśmy wspaniałe widowisko, zwieńczone 7 golami i wieloma sytuacjami. Cieszy nas fakt, iż z tak trudnego terenu wywieźliśmy 3 punkty. Teraz czeka nas ciężka praca zimą, aby utrzymać fotel lidera i zagrać w barażach o awans do III ligi.

.

Daniel Pietrycha (Szombierki): W meczu, który był wizytówką 4 ligi pokazaliśmy się z najlepszej możliwej strony. Sam fakt, że strzeliliśmy pięć bramek na boisku rywala, jakim jest zawsze groźny Ruchu Radzionków, pokazuje naszą siłę. Po meczu w szatni zapanowała euforia, utarliśmy nosa silnej drużynie i przypieczętowaliśmy pozycje lidera. Jesteśmy mistrzem jesieni, teraz spokojnie możemy skupić się na okresie przygotowawczym, by na koniec sezonu móc się cieszyć z pierwszego miejsca w tabeli. Chciałem podziękować kibicom za wsparcie, wasz doping bardzo nam pomógł.

.

Dominik Cieszyński (Szombierki): Wiedzieliśmy, po co jedziemy do Radzionkowa. Naszym założeniem było zdobycie kompletu punktów i utrzymanie pozycji lidera na koniec rundy jesiennej. Dodatkowo, były to derby dwóch klubów obchodzących w tym roku stulecie swojego powstania, co powodowało podniesienie rangi tego meczu. Przechodząc do samego spotkania, obie połowy zaczęły się bardzo podobnie. Najpierw od szybko zdobytej przez nas bramki i odpowiedzi po kilku minutach przez gospodarzy. Cieszy reakcja zespołu po stracie drugiej bramki, po której szybko się otrząsnęliśmy i zdominowaliśmy drużynę Ruchu, strzelając 3 bramki w ostatnim kwadransie. Zwycięstwo w tym meczu bardzo mnie cieszy, tym bardziej, że otoczka derbów była niesamowita. Myślę, że dla każdego zawodnika występ w tym spotkaniu był fajnym przeżyciem, którego nie zapomni do końca życia. Chciałbym również podziękować kibicom, którzy wspierali nas swoim dopingiem.

.

Roman Terbalyan (Szombierki): Przed meczem z Radzionkowem nikt nie musiał się dodatkowo motywować, każdy wiedział, z jakim rywalem gramy i o co gramy. Drużyna pokazała charakter, każdy dał z siebie wszystko i dla tego właśnie te zwycięstwo tak cieszy. Takim bardzo atrakcyjnym meczem zabezpieczamy sobie 1 miejsce na zimę, ale przed nami jeszcze dużo pracy, którą trzeba wykonać, aby osiągnąć zamierzone cele. Chciałbym, również, podziękować naszym kibicom, ich wsparcie odczuwało się przez każdą minutę spotkania.

.

Karol Pstuś (Szombierki): Wiedzieliśmy, że na mecz w Radzionkowie nie musimy się dodatkowo motywować, otoczka na derby 100 latków zrobiła swoje, kibice z jednej jak i z drugiej strony pokazali klasę, aż chce się grać przy takim dopingu, a co do samego meczu myślę, że wynik 2:5 mówi sam za siebie. Byliśmy w tym dniu zabójczo skuteczni, ale to nie był przypadek, byliśmy drużyną lepszą piłkarsko i stworzyliśmy więcej sytuacji. Szkoda, że dostałem tak mało minut w takim meczu, bo wiem, że zasługuje na więcej, ale decyzji trenera się nie podważa - wszedłem na boisko strzeliłem bramkę zamykając mecz, z czego jestem bardzo szczęśliwy. Teraz dobrze przepracować okres zimowy solidnie i przede wszystkim bez kontuzji.

.

Jakub Stefaniak (trener Szombierki): Czekaliśmy na taki mecz cała rundę i wydaje mi się, że było warto. Mecz w piątek, godzina wieczorna, światła, Nasi Kibice na trybunach, czego chcieć więcej. Nie jestem pewien, ale myślę, że to mógł być mój 6 mecz z Ruchem Radzionków, więc taka atmosfera nie jest mi obca, ale na pewno dla niektórych chłopaków takie przeżycie zostanie w pamięci na zawsze. Jako drużyna sprawiliśmy ogromną przyjemność nie tylko sobie, ale również i kibicom, którzy przyjechali nas głośno dopingować. Co do meczu, cieszy reakcja drużyny po straconych bramkach i żądza zwycięstwa oraz maksymalne zaangażowanie do 90 minuty, czego dowodem jest bramka w ostatniej akcji meczu. Cieszymy się, że zimę spędzamy na fotelu lidera, został okres roztrenowania i kilka sparingów, a od stycznia zaczynamy przygotowania do rundy wiosennej.

.

IV liga śląska gr.2 Unia Książenice - Polonia Łaziska Górne 0:0

Marek Mazur (trener Polonii): Mecz zremisowany 0-0 z zespołem z Książenic. Trzeba szanować punkt, bo zdobyty na wyjeździe, ale też trzeba być bardzo niezadowolonym, bo mając tyle sytuacji do zdobycia bramki, oraz gra się bardzo dobry mecz, a wywozimy tylko punkt.

__________________________________________________________________________________

LO 1 Bytom-Zabrze Sośnica Gliwice – Sokół Orzech 2:1

Piotr Wieczorek (Sośnica): Pierwsze 30 minut to nasza koncertowa gra, którą napędzał grający na prawym skrzydle Łukasz Kujawa biorący udział w obu akcjach, po których strzeliliśmy bramki. W tym okresie przeciwnik koncentrował się tylko na obronie, lecz udało mu się przeprowadzić jeden kontratak z którego padła bramka. Druga połowa była już bardziej wyrównana, lecz wynik meczu się nie zmienił i wygrywamy 2:1.

.

LO 1 Bytom-Zabrze Górnik Bobrowniki Śląskie – Odra Miasteczko Śląskie 1:1

Łukasz Suder (trener Górnika): Jest duży niedosyt po tym meczu, kiedy bramkę tracimy w 96 minucie, a sędzia dolicza 3. Miasteczko w pierwszej połowie było lepszą drużyną, ale my umiejętnie się broniliśmy. W drugiej połowie poprawiliśmy swoje mankamenty i mecz się wyrównał. Zdobyliśmy bramkę po ładnej akcji, a mogliśmy, a raczej powinniśmy jeszcze co najmniej jedną dorzucić. Szkoda straconych punktów w samej końcówce, ale taki czasem jest futbol i trzeba to zaakceptować.

.

Krzysztof Budny (trener Odry): Na wstępie chciałbym podziękować moim asystentom Piotrowi Kłosowi (trener bramkarzy) I Karolowi Ochmanowi (2 trener) za wzorową współpracę .Przechodząc do samego meczu wiedzieliśmy, że będzie ciężko nam się grało z tą drużyną, bo to nie wygodny przeciwnik jest dla nas. Mieliśmy swój plan na ten mecz, chcieliśmy szybko strzelić bramkę i mieć mecz pod kontrolą, były do tego okazje, ale niestety nie umieliśmy tych okazji zamienić na bramki. Zresztą ostatnio to jakieś jest fatum mojego zespołu. W dodatku na początku 2 połowy dostajemy bramkę z kontry i to my musimy gonić wynik aż do 94 minuty. Szybka akcja Gatysa dośrodkowanie i ,,nasz stoper" Łukasz Drabik piękną główką zamyka mecz i rundę jesienną. Na podsumowanie przyjdzie czas, bo jeszcze gramy 2 sparingi środa sobota i wtedy Pan Prezes będzie nas rozliczał z tej rundy. Ja, jako trener tej ambitnej drużyny czuje niedosyt, bo potencjał jest większy niż miejsce w tabeli.

.

LO 1 Bytom-Zabrze Silesia Miechowice – Concordia Knurów 2:3

Marek Suker (trener Silesii): Niestety w plebiscycie na frajerów rundy, wygrywamy w cuglach. Gramy sporo dobrych meczy w tej rundzie, a z wszystkim rywalami z dołu tabeli tracimy punkty na własnym boisku (Wielowieś, Kozłowa Góra, Concordia) i okopujemy się w dolnych rejonach tabeli. W dodatku z Concordią i Kozłową Górą prowadzimy i tuż przed końcem dajemy sobie wydrzeć punkty, a Tęcza Wielowieś przez całą rundę strzeliła tylko 12 bramek, z tego aż 3 u nas na boisku. Ilość głupio straconych punktów zatrważa i aż żal pomyśleć, gdzie moglibyśmy być, gdyby parę detali ułożyło się inaczej. Dziś znowu rywal strzela decydującego gola w 95 minucie, my marnujemy wcześniej świetne sytuacje, a przeciwnik wszystko co ma strzela. Do założonego przed sezonem celu, czyli górnej części tabeli brakuję raptem paru punktów, niestety strefa spadkowa jest jeszcze bliżej. Czeka nas długa zima, musimy zakasać rękawy, poszukać rozwiązań, żeby poprawić grę na wiosnę i nie walczyć do ostatnich kolejek o utrzymanie.

.

LO 1 Bytom-Zabrze Orzeł Miedary – Czarni Kozłowa Góra 4:1

Adam Krzęciesa (trener Orła): Szybko strzelona bramka ustawiła mecz i dała Nam spokój w grze. Stworzyliśmy jeszcze kilka świetnych okazji do zdobycia bramki, ale szwankowała znów skuteczność. Cieszymy się ze zwycięstwa, za które dziękuję chłopakom. Irek Poloczek poinformował mnie w piątek, że jest dzień trenera piłkarskiego, więc umówiliśmy się na prezent w postaci 3 punktów w sobotę. Słowa dotrzymał i cała drużyna też. To była dobra runda w Naszym wykonaniu. Najbardziej żałuję, że straciliśmy Dawida Miszoka przez kontuzję. Trzymamy kciuki za niego i czekamy, kiedy do Nas wróci, bo wtedy będziemy jeszcze groźniejsi w ofensywie.

.

LO 4 Katowice-Sosnowiec Górnik MK Katowice - Siemianowiczanka Siemianowice 0:1

Krzysztof Szybielok (trener Siemianowiczanki): Bardzo ważne trzy punkty na ciężkim terenie. Przyznam, że z przebiegu meczu nie zasłużyliśmy na zwycięstwo. Małe gabaryty boiska nie ułatwiały nam gry. Przemęczyliśmy 90 minut. Wygraliśmy. I to się dla nas liczy.

.

LO 4 Katowice-Sosnowiec Cyklon Rogoźnik – Sparta Katowice 2:1

Michał Czyż (trener Sparty): Wyrównany mecz w Rogoźniku kończy się naszą porażką, spowodowaną przez brak odpowiedzialności zawodników w sytuacjach pozornie prostych. Mamy swoje sytuacje bramkowe na które musimy się mocno napracować, nie wykorzystujemy ich i dodatkowo dajemy przeciwnikowi dwa prezenty, po których przegrywamy mecz. Cyklon potrafił wykorzystać nasze błędy dlatego zdobył 3 punkty i gratulacje dla nich.

.

Mateusz Mańdok (trener Cyklonu): Po ciężkim spotkaniu inkasujemy 3 punkty. Sparta postawiła wysoko poprzeczkę. Był to typowy mecz walki, tym bardziej się cieszę, że szalę zwycięstwa przechyliliśmy na swoją korzyść. Po ostatnim meczu miałem pretensje do swoich zawodników o zaangażowanie i w tym spotkaniu udowodnili, że mają charakter! Wynik mogliśmy otworzyć już w pierwszej minucie. Świetną okazję miał Gielza, a dobitka Nowaka wylądowała na poprzeczce. Później mecz się wyrównał i toczył głównie w środkowej strefie boiska, bez klarownych okazji. Na początku drugiej części gry swoją szansę mieli goście, ale w naszej bramce świetnie spisał się Rybka. Mecz później miał wyrównany przebieg i charakteryzował się walką o każdy centymetr boiska. W 70 minucie po rzucie wolnym gola w zamieszaniu strzela Rewers. 5 minut później na 2-0 podwyższa Wściubiak. Gdy wydawało się, że spokojnie dogramy do końca, sędzia w dosyć kontrowersyjnej sytuacji odgwizduje w 91 minucie karnego dla gości. Przyjezdni wykorzystują „jedenastkę” i w 94 minucie mają „piłkę meczową”. Na nasze szczęście napastnik Sparty przenosi piłkę nad poprzeczką i to wyrównane starcie kończymy wygraną.

.

LO 4 Katowice-Sosnowiec Tęcza Błędów – Górnik Wojkowice 2:1

Mariusz Grząba (trener Tęczy): Zacznę od gratulacji dla chłopaków, bo kolejny raz pokazali charakter. Mimo tego, że do przerwy przegrywaliśmy 0:1 uważam, że nie zasłużenie, bo nie wykorzystaliśmy dwóch stuprocentowych sytuacji do zdobycia bramki. W przerwie meczu mówiłem chłopakom, że jeżeli poprawimy grę w odbiorze piłki, wyjdziemy jeszcze bardziej zdeterminowani, dorzucimy do tego skuteczność, to ten mecz wygramy. I tak się stało. Po przerwie, bardzo szybko zdobywamy 2 bramki po pięknym strzale Olka Głowy i wykorzystaniu sytuacji sam na sam z bramkarzem Arka Kowalczyka. Druga część drugiej połowy była ze wskazaniem na drużynę Wojkowic, która stworzyła sobie 2 sytuacje, z których mogli zdobyć bramki, my też nie byliśmy dłużni i bramkarz Wojkowic też zrobił swoje w bramce. Uważam, że był to bardzo dobry mecz z obu stron, ale to my się cieszymy z 3 punktów. Ostatnie dwa mecze u siebie graliśmy z najlepszymi drużynami w tej lidze i zdobyliśmy 4 punkty choć powinno ich być 6. Nie jesteśmy wybredni i cieszymy się z tego co mamy. Już za tydzień jedziemy na ostatni mecz rundy do Podlesia bronić pozycji vice lidera i zrobimy wszystko, aby 3 punkty wróciły do Błędowa. Trzeba też dzisiaj podkreślić bardzo dobre sędziowanie Pana Sebastiana Jarzębaka. Było widać, że jest to sędzia z wysokiej półki.

.

Miłosz Miśkiewicz (trener Górnika): Na mecz z zespołem Tęczy Błędów mieliśmy dobrze przygotowany plan taktyczny. Przez pierwsze 45 minut mecz był naszą kontrolą. Jedyną sytuację jaką mieli przeciwnicy to akcja, która wynikła po naszym błędzie. Natomiast my wykorzystaliśmy swoją okazję i do szatni schodziliśmy z prowadzeniem 0-1.Po przerwie tracimy bramkę z rzutu wolnego. I po tej straconej bramce dochodzi do sytuacji myślę, że kluczowej w meczu. Nasz zawodnik zostaje faulowany w polu karnym, nie zostaje podyktowany rzut karny, mało tego zawodnik nie podnosi się, przeciwnicy wykorzystując to realizują kontratak i strzelają bramkę. W mojej ocenie zostaliśmy skrzywdzeni potrójnie w jednej akcji. Raz karny, dwa nie przerwanie meczu, kiedy zawodnik nie podnosi się, trzy utrata bramki. Jednak mój zespół pokazał charakter do końca spotkania, gdzie stworzyliśmy sobie sześć okazji naprawdę bramkowych. Tu można powiedzieć tylko tyle, że zabrakło skuteczności w finalizacji tych akcji. Ale za dobry styl punktów się nie dodaje. Podsumowując, po tym meczu jesteśmy jeszcze mocniejsi i czekamy na kolejny już ostatni mecz tej rundy. Chcemy go zakończyć pozytywnie i zakończyć sezon na pozycji vice-lidera.

.

Łukasz Stępień (kapitan Górnika): Ten mecz przegraliśmy na własne życzenie, ale tak bywa w piłce, że nie zawsze wygrywa lepszy. Myślę, że z gry remis tutaj byłby sprawiedliwy, chociaż przy odrobinie szczęścia mogliśmy zdobyć komplet punktów, bo w 44 minucie przy Naszym prowadzeniu 1-0 mieliśmy "setkę" i myślę, że gospodarze z 2-0 by się już nie podnieśli, ale to tylko "gdybanie", a fakty są takie, że przegrywamy 2-1 i 3 punkty zostają w Błędowie, a My wracamy z niczym. Gratulacje dla drużyny Tęczy.

.

LO 4 Katowice-Sosnowiec Niwy Brudzowice - Szczakowianka Jaworzno 2:3

Sebastian Gzyl (trener Niw): Bardzo dobry mecz widzieli kibice w Brudzowicach. Pokazaliśmy, że żaden przeciwnik nie jest nam straszny. Mieliśmy kapitalne sytuacje natomiast trochę zabrakło nam wykończenia, jakości. Ta była po stronie przeciwnika i dlatego 3 punkty jadą do Jaworzna. Myślę - z przebiegu meczu - że remis byłby sprawiedliwym wynikiem. Jak przystało na lidera muszę przyznać, że to najlepszy Zespół z jakim mierzyliśmy się w tej rundzie.

.

Paweł Cygnar (trener Szczakowianki): Na wstępie gratuluję Mojej drużynie zwycięstwa! Jeżeli chodzi o mecz było to bardzo dobre widowisko piłkarskie, zespół z Brudzowic nie przypadkowo znajduje się wysoko w tabeli. Został Nam ostatni mecz i chcemy się zaprezentować Naszym kibicom z jak najlepszej strony, ponieważ są Naszym wsparciem od samego początku.

.

LO 4 Katowice-Sosnowiec Zagłębie II Sosnowiec - Pogoń Imielin 6:1

Michał Farkaš (trener Zagłębia): Rozegraliśmy bardzo dobry mecz, szkoda straconej bramki w końcówce spotkania. W następny weekend czeka nas ostatni mecz w rundzie jesiennej i musimy się do niego dobrze przygotować

.

Radosław Orłowski (trener Pogoni): Wynik oddaje to co działo się na boisku i trudno się dziwić takim rozmiarom porażki. Dzisiaj moi chłopaki mieli okazje zagrać praktycznie z 1 ligowym zestawieniem, w którym znalazło się 10-ciu zawodników z kadry pierwszej drużyny i o ile dobrze zauważyłem zagrali 90 minut bez zmiany. I tutaj zaskoczę, bo nie będę biadolił jak niektórzy trenerzy jaka nas dopadła niesprawiedliwość tylko podziękuję moim chłopakom za zaangażowanie w ten mecz i szkoda, że przez proste błędy wynik jest taki wysoki. To była doskonała lekcja dla naszych zawodników i porównanie się z zawodnikami zawodowymi i powinni wyciągnąć wnioski ze swoich zachowań piłkarskich w porównaniu do zachowań piłkarskich przeciwników z drugiego poziomu ligowego w Polsce. Różnica jest kolosalna w motoryce oraz szybkości decyzji i tutaj pozostawiam moim chłopakom pole do przemyśleń. Niemniej jednak ponownie podziękuję im za zaangażowanie i wolę walki do końca meczu, bo mieliśmy jeszcze dwusetkę na 2-6 i chociaż nie zmienia to obrazu, to zawsze zdobyte dwa gole wyglądałyby inaczej w tych okolicznościach. Gratuluję Zagłębiu zwycięstwa, bo na pewno nie zasługują na tak niskie miejsce w tabeli ligi okręgowej.

.

LO 5 Bielsko Biała-Tychy Iskra Pszczyna – Pasjonat Dankowice 2:0

Janusz Iłczyk (trener Iskry): Przystępując do meczu z Dankowicami wiedzieliśmy o szansie na zdobycie 1 miejsca po rundzie jesiennej. Zdobycie punktu lub kompletu w tym meczu pozwalało nam na osiągnięcie celu. Drużyna miała grać cierpliwie, a stałe fragmenty gry wykonywać wg założeń. I tak w 40 minucie zdobywamy bramkę po składnej akcji całego zespołu. W 2 połowie dokładamy drugą bramkę zdobytą z rzutu karnego. Mecz mogliśmy zakończyć wyższym rezultatem, ale szwankowała skuteczność. Brawo drużyna. Brawo za całą rundę i mistrza jesieni.

__________________________________________________________________________________

A klasa Bytom Tempo Stolarzowice – LKS Żyglin 1:0

Sebastian Żak (trener LKS): Gratuluję bramkarzowi Stolarzowic, bo to on jest bohaterem tego spotkania. Nie umieliśmy znaleźć na Niego sposobu, piłka nie chciała wpaść pomimo wielu sytuacji. Nie tak to sobie wyobrażaliśmy, ale za brak skuteczności płaci się wysoką cenę. Daliśmy ponieść się emocjom. Czas płynący plus niewykorzystane sytuacje powodowały nerwowość i frustrację. Chcieliśmy to zbyt mocno uprościć. Porażki uczą i tak to potraktujemy. Jako dobrą lekcję.

.

A klasa Bytom Iskra Lasowice - Orzeł Biały Brzeziny Śląskie 0:3

Artur Patoń (trener Orła): Na trudnym boisku Lasowic zagraliśmy zupełnie przyzwoite zawody. Dwie bramki w pierwszej połowie ustawiły mecz. W drugiej kontrolowaliśmy przebieg gry, dokładając trzecią bramkę. Podziękowania dla całego zespołu za pierwszą rundę, w której straciliśmy tylko 5 punktów. Warty podkreślenia jest również fakt wygrania wszystkich meczy na wyjeździe. I strata tylko 7 bramek w całej rundzie.

.

A klasa Sosnowiec RKS Zagłębie DG - CKS Czeladź 3:3

Mariusz Muszalik (trener CKS): Mecz do 60-tej minuty prowadzimy tak jak sobie założyliśmy i prowadzimy 3-0, niestety czerwona kartka, szybko stracona bramka i do końca nerwówka, która kończy się wynikiem 3-3. Podsumowując spotkanie można też w dwóch zdaniach podsumować tą rundę. Duże wahania formy, za duża ilość straconych bramek, także jest dużo do poprawy. Dziękuję chłopakom za tą rundę, ale podziękowania należą się również naszym kibicom, którzy na każdym naszym meczu nas wspierali.

.

A klasa Sosnowiec Iskra Psary – KP Sarnów 2:2

Grzegorz Żak (trener KP): Mecz ułożył się dla nas bardzo dobrze, po 20 minutach prowadziliśmy 2:0 i stwierdziliśmy, że sprawa zwycięstwa jest załatwiona, z minuty na minutę graliśmy słabiej, a końcówka pierwszej połowy to prawdziwy sabotaż. Straciliśmy dwie bramki w 3 minuty, a okoliczności w jakich to się stało pozostawiam bez komentarza...W drugiej połowie próbowaliśmy przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, ale to gospodarze mieli więcej czystych sytuacji, aby cieszyć się ze zwycięstwa, więc w ostatecznym rozrachunku musimy szanować ten punkt. Rundę jesienną kończymy remisem, ale jeżeli chcemy poprawić lub wyrównać nasze miejsce z poprzedniego sezonu to nie możemy tracić bramek, a w konsekwencji punktów w taki sposób.

.

A klasa Sosnowiec KS Gmina Psary – KS Giebło 4:0

Adam Katolik (trener KSGP): Mecz z KS Giebło nie był wcale łatwym meczem. Goście przez całe spotkanie postawili autobus i mądrze się bronili. Moi zawodnicy do pierwszej bramki strzelonej w doliczonym czasie pierwszej połowy stworzyli sobie kilka znakomitych okazji, ale tego nie wykorzystali. Na początku drugiej połowy zdobyliśmy bramkę i praktycznie było po meczu. Drużyna gości śmielej poszła do przodu zostawiając nam dużo miejsca w przodzie i mecz zakończył się pewną wygraną 4:0. Był to mój ostatni mecz w roli trenera. Życzę Kamilowi Piętce samych sukcesów i oby nasza współpraca była owocna.

.

A klasa Sosnowiec KS Preczów - Przemsza Okradzionów 3:1

Robert Balcerowski (trener Preczowa): Na zakończenie rundy wygrywamy 3-1. Początek meczu przewaga gości, jednak umiejętnie się bronimy, a po jednej z kontr po strzale Piżucha bramkarz odbija piłkę dobitka Wrobla i 1-0. Po przerwie konsekwentnie realizujemy założenia taktyczne, chłopcy zostawiają serce na boisku, bramka na dwa zero najlepszego na boisku Kożucha. W końcówce tracimy bramkę po rzucie rożnym, ale za chwilę po strzale Gimzii jest 3-1 i zwycięstwo jest faktem. Cała drużyna do wyróżnienia za ten mecz i reakcje za ubiegłotygodniową porażkę.

.

Kamil Batóg (trener Przemszy): W meczu ostatniej kolejki przegrywamy w wyjazdowym spotkaniu z Preczowem. Pretensje możemy mieć tylko do siebie, pomimo dobrej gry i wielu sytuacji 100 procentowych nie udaje się zdobyć punktów. Rywal nastawił się na grę z kontry, i wykorzystał wszystko co miał w tym spotkaniu. Wiosną wrócimy mocniejsi.

.

A klasa Sosnowiec SKS Łagisza – Łazowianka Łazy 4:4

Marek Rejmund (prezes SKS): W pierwszej połowie meczu przewagę osiągnęła drużyna z Łaz i udokumentowała to dość szybko, bo już w 8 minucie, po ładnej akcji zespołowej wychodząc na prowadzenie. W tej części spotkania graliśmy źle, byliśmy powolni i ospali, ale mimo tego nie dopuściliśmy do dalszych strat, a nawet udało nam się wyrównać w 45 minucie, po rzucie rożnym i strzale głową Jaworka. Na drugą połowę nasz zespól wyszedł odmieniony i zmobilizowany, co od razu było widać po jakości gry. Zaraz po przerwie wychodzimy na prowadzenie za sprawą pięknej, indywidualnej akcji i strzale Ząbka. Po paru minutach Zimoląg dokłada rywalom trzecią bramkę.Niestety w tym dobrym dla nas okresie gry przytrafiają nam się dwie "drzemki" w defensywie i goście nieoczekiwanie doprowadzają do remisu. Ale nic to dla nas, gdyż swoją bardzo dobrą grą wychodzimy znowu za sprawą Zimoląga na prowadzenie 4:3. I gdy wydawałoby się, że spokojnie dowieziemy prowadzenie do końca meczu "wielbłąd", a nie błąd przydarzył się sędziemu. W 78 minucie po rzucie rożnym zawodnik gości w polu bramkowym staranował mającego piłkę w rękach naszego bramkarza i zdobył bramkę. I tu nastąpił gwizdek sędziego, wszyscy spodziewali się rzutu wolnego za faul, ale sędzia był innego zdania i wskazał na środek, a protestującego kapitana ukarał kartką. Karygodny brak znajomości i interpretacji przepisów. Ta sytuacja wprowadziła dużo nerwowości w końcówce meczu i niestety nie zdołaliśmy już trafić rywali po raz piąty. Pozostał po tym meczu ogromny niedosyt. Ale brawa dla drużyny za ten mecz, bo pokazali, że tkwią w tym zespole ogromne możliwości.

.

Hubert Maciążek (trener Łazowianki): Mecz, który mógłby obdarzyć niejeden mecz w wyższych ligach patrząc na ilość bramek w tym meczu, ilość kartek rozdanych przez sędziego, kontrowersji jakie były na boisku, oraz sytuacji... Mecz, który mogliśmy zamknąć w pierwszych 30 minutach, lecz tego nie robimy i dostajemy bombkę w ostatniej minucie pierwszej połowy i mamy 1:1 zamiast 3:0 dla Nas. Druga połowa - kiepskie wejście mamy w mecz i robi się szybkie 3:1, choć przy 3 bramce dla gospodarzy powinien być faul na mnie w ataku, bo wyprzedziłem napastnika, a ten fauluje mnie i odbiera piłkę...., ale co było to było. Cieszy fakt, że z 3:1 doprowadzamy do wyniku 4:4 i jeszcze mamy okazje na wygraną. Niestety kolejne punkty nam uciekły i kończymy jesień. Trzeba się szybko regenerować i brać do pracy w zimę, żeby nasze wyniki były lepsze i dawały nam oraz kibicom radość. Pozdrawiam i życzę spokojnego odpoczynku każdemu po tak ciężkiej rundzie.

.

A klasa Sosnowiec Unia Ząbkowice - Zagłębiak Tucznawa 5:2

Daniel Treściński (trener Unii): Spotkanie derbowe bardzo ciekawe. Po raz kolejny udało nam się wygrać. Kończymy rundę jesienną na pierwszym miejscu. Nie przegraliśmy meczu w tej rundzie. Jestem bardzo zadowolony, tylko się cieszyć.

.

Dariusz Rak (trener Zagłębiaka): Gra z liderem naszej ligi pokazała, gdzie musimy dołożyć więcej pracy i zaangażowania, aby odnosić sukcesy. W meczu tym graliśmy otwarty futbol, nie nastawiliśmy się na obronę, co Unia wykorzystała obnażając nasze błędy w kryciu i ustawieniu. Wynik mógł być dla nas lepszy i nie koniecznie musieliśmy przegrać, lecz nie wykorzystaliśmy swoich sytuacji za to przeciwnik był bardzo skuteczny. W meczu było kilka dobrych momentów naszej gry, gdzie potrafiliśmy zdobyć bramki, ale również za dużo słabych, ponieważ straciliśmy 5. Za tydzień rozpoczynamy rundę rewanżową i wszyscy chcemy i życzymy sobie, aby była lepsza ponieważ jest nas na to stać.

.

A klasa Tychy Polonia II Łaziska Górne - LKS Woszczyce 0:1

Daniel Kaczor (trener Woszczyc): Ostatnia kolejka to niedzielny wyjazd do Łazisk. Delikatnie mówiąc mecz nie stał na najwyższym poziomie. Gra była wolna, z wysoką liczbą strat i błędów indywidualnych. My w miarę szybko obejmujemy prowadzenie i uspokajamy niepotrzebnie grę. Szkoda, bo podkręcając tempo mogliśmy się pokusić o wiele wyższe zwycięstwo. W drugiej połowie dostajemy jeszcze śmieszną czerwoną kartkę za całkowicie przypadkowe kopnięcie rywala w walce o piłkę i musimy sobie radzić w 10. Nie zmienia to jednak oblicza meczu. Powiedziałbym nawet, że to kompletnie nic nie zmieniło. Pojawiło się jeszcze kilka okazji z naszej strony i parę akcji rywala, ale nieporadność zawodników nie pozwoliła na zdobycie kolejnych goli. Patrząc na poziom rywalizacji chyba dobrze, że runda się skończyła i jest czas na podsumowania i zmiany. Patrząc z przebiegu całej rundy chyba musimy uznać te 4 miejsce za miłą niespodziankę, ale żeby je utrzymać na wiosnę musimy wejść co najmniej level wyżej.

.

A klasa Tychy Czapla Kryry - Stal Chełm Śląski 0:1

Marek Rusek (trener Stali): Dobrze, że sezon się kończy i dobrze dla nas kończy się sezon. Pojechaliśmy do Kryr w dwunastu, bez sześciu zawodników podstawowych. Od pięciu lat nie udało nam się tam wygrać, więc moje obawy o losy meczu były zasadne. Z założenia mieliśmy się bronić, ale przeciwnik pozwolił nam grać piłką. Wykorzystaliśmy to i stwarzaliśmy sobie sytuacje bramkowe. Jedną z nich po indywidualnej akcji skutecznie wykończył Andrzej Byrski. Nie ustrzegliśmy się błędów i przeciwnik trzykrotnie mógł wyrównać, ale Rafał Skuza to moim zdaniem najlepszy bramkarz w tej lidze i nie dopuścił do utraty bramki. W drugiej połowie scenariusz meczu był podobny, ale nas zaczęły stopniowo opuszczać siły. Przewagę zyskali gospodarze i końcówka meczu wyglądała z naszej perspektywy dość dramatycznie. Boisko powinien jeszcze opuścić napastnik Czapli, ale jego kopnięcie naszego stopera bez piłki uszło zarówno uwadze arbitra głównego jak i jego asystentowi. Trzy punkty dla nas to nagroda za zaangażowanie w meczu. Dobrą pracę wykonał w obronie Andrzej Guzik. W środku pola harował Paweł Pukocz i Adam Głos. W końcówce sezonu 6 punktów znacznie poprawiło nam nastroje, a czwarta pozycja w tabeli pokazuje, że ten zespół ma potencjał.

________________________________________________________________________________

A1 INTERHALL GKS 1962 Jastrzębie - GKS GieKSa Katowice 0:1

Adrian Napierała (trener GKS): W ostatniej kolejce mieliśmy okazje dać pograć zawodnikom, którzy mniej grali w poprzednich spotkaniach, gdyż mieliśmy już zapewniony awans do ligi makroregionalnej na kolejkę przed końcem. Zawodnicy występujący w tym meczu pokazali, że mocno napierają na podstawowy skład i też można na nich liczyć w kontekście przyszłej rundy. Mecz był wyrównany, ale to my okazaliśmy się zwycięzcy w tej potyczce!

.

A1 INTERHALL Rekord Bielsko Biała - Zagłębie Sosnowiec 3:2

Łukasz Nadolny (trener Zagłębia): Mecz toczony w dobrym tempie, agresywny z duża ilością dobrych akcji. Niestety błędy indywidualne spowodowały stratę bramek.

.

źródło: własne, Rafał Sacha, www.szombierkibytom.com, Facebook Unia Dąbrowa Górnicza

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

TANIEJ U NASZYCH PARTNERÓW !!!

ODWIEDŹ NASZE PUNKTY I NA HASŁO "LOKALNA PIŁKA" OTRZYMASZ RABAT NA RÓŻNE USŁUGI i ZAKUPY:

  • MOTOGUM (usługi min. wulkanizacyjne, wymiana tarcz, klocków, filtrów) - DG Łosień
  • REMCAR (wymiana świec z dojazdem do klienta, wymiana klocków, tarcz, filtrów) - DG Łosień
  • SABUDA (myjnia samochodowa, klimatyzacja, wymiana szyb i inne) - Sławków
  • ZAMÓW TANIO PIŁKI SELECT - 530 000 566
  • CUTLINE (odzież sportowa, odzież casualowana, sublimacja) - 792 799 000
  • CENTRUM PSYCHOTERAPI - PSYCHOLOG SPORTU (praca z drużynami, rodzicami zawodników)

RABAT UZGADNIANY NA MIEJSCU lub TELEFONICZNIE Z WŁAŚCICIELEM !!!

=======================================================================================